Otworzysz się na tyle ile chcesz. Wczoraj P. mowil mojej mamie, że poda mnie do sądu za zniesławienie. Szczerze? Mam to w nosie. Po tym wszystkim wreszcie mam sile by mieć podniesiona głowę. Dla mnie ten udar to może nagroda, nie kara?  Ja jestem teraz spokojna. Jest jeszcze kilka rzeczy, na które nie jestem gotowa ale to dojrzewa. Narazie czuję ulgę  i radość z tego co mam. 

Popularne posty z tego bloga

brakujący element

prawie umrzeć z miłości

kto mieczem wojuje...